ISABELLA ELLA STONE
Czyli cicha woda brzegi rwie, a pozory mylą
Brytyjska krew z charakterystycznym akcentem // dwudziestotrzylatka // uczęszcza do Ealing College of Art na wydziale grafiki w LA // pomaga przy wykonywaniu ozdób dla Pantages Theatre, oraz wystroju scen na różne okoliczności (najczęściej koncerty) // Oficjalnie mieszka w akademiku. A tak naprawdę, od roku dzieli skromną kawalerkę z przyjacielem basistą // Zaintrygowana nocnym światem i wcielona do rockowej elity // Domniemana córka Freddiego Mercury.
Ella. Tak bardzo się zmieniłaś! Twoi rodzice do dziś są przekonani, że podobnie jak w rodzinnej Anglii, wciąż jesteś szkolną prymuską i ułożoną dziewczyną o nienagannej kulturze osobistej. Ale Los Angeles Cię zniszczyło. Doszczętnie wydarło z Twojej egzystencji każdy kawałek porządnej i wyrafinowanej Isabelli Stone; ale w zamian podarowało pewność siebie i odwagę. Arystokratycznym manierom rzuciło wyzwanie w postaci nieodpowiedniego dla takich panienek towarzystwa, które oczywiście wygrało bój, skazując nabyte w dzieciństwie zasady savoir vivru na wygnanie. Ale prawdziwy pożar wznieciła maleńka, zaledwie tląca się leciutko iskierka rock'n'rolla, którą ktoś podłożył pod fundamenty Twojego jestestwa, jednocześnie wywracając dotychczasowe życie do góry nogami. Jak mogłaś bronić się przed tym morderczym miastem przyjeżdżając tu cztery lata temu całkiem sama - tak bardzo zagubiona i bezbronna? No właśnie, nie mogłaś. Czy zostało coś ze starej Isabelli w zmodernizowanej Elli? Na pewno ten wdzięk i jeszcze doza kobiecej delikatności w każdym geście. Perfekcjonizm, miłość do sztuki, uczuciowość, oraz niezłomne dążenie do wytyczonych sobie celów.
Kiedy rok temu przygotowywała wystrój sceny dla zespołu "Your Bedroom", w którym basistą jest Eddy Sendwick, od razu zaczęli skakać sobie do gardeł. Wykłócali się dosłownie o wszystko - nawet o to, że perkusja stoi pięć centymetrów za bardzo na lewo, a logo zespołu powinno mieć ciemniejsze odcienie. YB zagrali koncert i los chciał, że na afterparty ta dwójka natknęła się na siebie po raz kolejny. Tym razem jednak oboje mieli w żyłach więcej alkoholu niż krwi, więc dogadanie się ze sobą poszło im znacznie łatwiej. Obudzili się następnego dnia razem w łóżku i od tamtego czasu łączy ich silna przyjaźń. Ironia losu. Zaczęli wspólnie wynajmować kawalerkę i od tamtego czasu brudne wrota rock'n'rolla stanęły przed Ellą otworem. Czy skusiła się i przekroczyła ich próg? A i owszem, bez najmniejszego zawahania.
--------------------
Cześć :D
Nie będę się tutaj rozpisywać. Tytuł to Queen - Was it all worth it,
zdjęcia znalezione na deviantarcie.
Wątki średniej długości, choć te dłuższe bardziej mile widziane ;D
jestem w stanie zgodzić się na prawie każde powiązanie, więc śmiało!
Eddy do przejęcia :)
Buziaki <3


[Ależ ona śliczna *,* No i witam serdecznie! :)]
OdpowiedzUsuńKillian
[Absolutnie oszałamiające zdjęcia, witamy :)]
OdpowiedzUsuńPam
[Nie zauważyłam, że napisałaś. Wątek z miłą chęcią, ale jeśli możesz, podrzuć jakiś pomysł, a zacznę.]
OdpowiedzUsuńPam
[Pomysł mam taki: skoro ona zajmuje się wystrojem wnętrz, to może będzie wystrajać salę na koncert Eat All Brains. Ethan przyjdzie o wiele wcześniej niż wszyscy i ona pomyśli, że przysłali jej kogoś do pomocy. On jej pomoże, chociaż nie będzie wiedział na początku jak. Wywiąże się jakaś między nimi rozmowa, a później BUM, okaże się, że Ethan, to ten wokalista z EAB. Co Ty na to?]
OdpowiedzUsuń[ Hejczi Omisiełę <3 Jakiś wątek może? ]
OdpowiedzUsuń